|
jotkanothing compares
nie wiem czego chcę. 2008-10-31 02:04:25 skomentuj (0) You said I must eat so many lemons 'cause i am so bitter. Się pozmieniało. Zacznę od pochwalenia się, że oficjalnie jestem już studentką farmacji, a na liście rankingowej zajęłam zaszczytne 19 miejsce. Numer ten zamierzam obstawić w multiego przy najbliższej okazji. Wiem, że może wyglądać na to, że przemawia przeze mnie koleżanka pycha, ale ja po prostu nie mogę uwierzyć, że coś co było moim marzeniem, aczkolwiek wydawało mi się czymś nieosiągalnym spełniło się ot tak! Wracając do cięższych tematów, to m. się rozpłynął w powietrzu. Tzn. ja go rozpłynęłam, a on ciągle wzdycha. ostatnio, głupia ja, liczyłam facetów, których mogłabym mieć, gdybym tylko chciała. głupiagłupiagłupia. aż siostra na mnie nakrzyczała, że to nie jest fajnie co chwile umawiać się z kimś innym. Niefajnie dla nich, nie dla mnie. Czasami to do mnie dociera a czasami nie. A dlaczego? Bo mam blond włosy. lub mózg jak kto woli (hey, hello! help me i'm blonde!). poza tym już kilka razy spałam (tylko!) w jednym łózku z moim największym wrogiem. chyba już nim ne jest, aczkolwiek, wbrew pozorą i tak jakoś szczególnie go nie lubię. Lubię Bogusława Lindę jak śpiewa. jest wtedy taki seksowny. Zawsze kobiety które się nim zachwycały wydawały mi się banalne. ale ta jego wibracja w głosie.. ach.. elektryzuje mnie. Dawno nic nie pisałam więc kłębi się we mnie pełno spraw, które chciałabym opisać na raz. Mamy z Olaskiem mieszkanie!! Naszą piękną przytulną kawalerkę, z zółtymi ścianami, malutką, słodką kuchnią i pięknym widokiem z okna. przefajnie :) i tym optymistycznym akcentem zakończę. mam nadzieję, że mój rektor tu nie zajrzy, bo zrezygnowałby z takiej studentki, sądząc po IQ wynikającym z tejże notki. Fajnie jest być a little bit krejzi. 2008-08-27 22:03:19 skomentuj (1) eks-port.
Wyjechałam. Podwójnie, bo po pierwsze wyprowadziłam się ze starego bloga i zamieszkałam tutaj, a po drugie znalazłam się około 350km od tego całego miejskiego bałaganu. Bałaganu, którego nawet nie umiem dokładnie nazwać czy też opisać. Ważne, że jestem tu gdzie nie dojeżdżają pociągi, gdzie do najbliższego sklepu jest 20 minut drogi (rowerem!), ale za to przez okno widać las. I ani trochę nie jest mi z tego powodu źle. Co nie oznacza też, że jest mi dobrze, ponieważ ostatni czas nałożył mi nie przesadzając jakieś kilkanaście powodów żeby było mi trochę gorzej. 2008-07-09 20:21:30 skomentuj (1) |
|